niedziela, 16 marca 2014

MAC haul + MACzkowy zbiór

Będąc ostatnio w MACu kupiłam najsławniejszy rozświetlacz tej firmy - Soft & Gentle. Potrzebowałam jakiegoś fajnego, delikatnego rozświetlacza i wybór padł na MAC :)
Zainteresował mnie tez Paint Pot w kolorze Let's Skate! Piękny delikatny róż z milionami błyszczących drobinek w kolorze od złota, poprzez srebro kończąc na fiolecie. Idealny do pokrycia całej powieki, nałożenia tuszu i voila! Taki look lubię najbardziej :) Prosto, szybko i naturalnie.
Te dwa produkty z pewnością wprowadzą trochę świeżości do mojego makijażu. Szczególnie wiosną, kiedy każda z nas chce wyglądać promiennie :)













Przy okazji chciałabym Wam pokazać mój mały zbiór MACzków :) Niewielki, ale jest. Kiedyś byłam w posiadaniu cienia Naked Lunch, ale wykorzystałam go do cna. Piękny cień! Teraz używam jego Inglotowskiego zamiennika, który niczym mu nie odstępuje :) Numerek 397.



* Róż Well Dressed
* Creamsheen Glass Fashion Scoop
* Pomadka Angel
* Lustreglass Flusterose
* Dazzleglass Baby Sparks
No i zakupione ostatnio
* Mineralize Skinfinish Soft & Gentle
* Paint Pot Let's Skate!


Czy macie w swojej kolekcji kosmetyki MAC które Was szczególnie zachwyciły? Mam nadzieję, że podoba Wam się moja skromna kolekcja :)

Pozdrawiam serdecznie,
Lu

36 komentarzy:

  1. Mam soft&gentle i bardzo go lubię, chociaż na przykład z różu fleur power nie jestem zadowolona. Mam jeszcze kilka rzeczy z Maca, ale jakoś tak nie lubuję się mocno w tych kosmetykach:) Nie są złe, ale też nie są jak dla mnie super mega hiper, więc nie szaleję na punkcie tej marki. ALE PĘDZLE to jest coś, co mnie u nich zachwyca. Jeśli będę kupować kolejne pędzle (chociaż na razie mi więcej nie trzeba) to na 100% to będą pędzlaki z MACa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Kochana, że u mnie to też nie jest jakiś szał, choć kosmetyki są dobre i kupuję tylko te najbardziej sprawdzone bestselery zauważyłam :D Sądzę, że każda z nas ma swoje pojedyncze ulubione kosmetyki z różnych marek i ich się trzyma, bo nie ma idealnej firmy :) Pędzli nigdy żadnych nie miałam.. Słyszę tyle o 217, pewnie kiedyś go zakupię. Na razie używam pędzli z Real Techniques i sobie chwalę :) Królową MACowych pędzli jest niewątpliwie Marti :)

      Usuń
    2. Tak, wiem, Marti ma chyba wszystkie kosmetyki od nich:) Ja pędzelków mam 4 (albo 5) i przyznam, że dla mnie są po prostu niezastąpione i nie wiem, jak mogłam się wcześniej bez nich obejść. Z Real Techniques mam Expert Brush i nie jestem zachwycona jego działaniem, tak naprawdę wcale go nie używam i jak dla mnie jest kiepski.
      Jeszcze z MACa mam korektor, jest najlepszy ze wszystkich, jakie dotychczas miałam, ale tyłka nie urywa. Mam wspomniany rozświetlacz, pędzle, róż, z którego zadowolona nie jestem, mam jeden cień, ale jest kiepski, 2 palety magnetyczne (lubię je), miałam tusz,który okazał się najgorszym tuszem na świecie, acha - jeszcze mam czarną kredkę do oczu i konturówkę do ust - one dwie są całkiem niezłe:) Chciałabym jeszcze kiedyś wypróbować Fix+, ale nie za bardzo wiem, jak go używać:)

      Usuń
    3. No widzisz.. to przykre jak tyle produktów rozczarowuje :( Często kupujemy coś z myślą 'tak! to będzie to!', a okazuje się, że to kompletna klapa i żałujemy wydanych pieniędzy..
      ja nigdy nie używałam niczego do utrwalenia makijażu... pewnie kiedyś się na coś skuszę :) Choć i tak makijaż noszę tylko jak gdzieś wychodzę. Będąc w domu od razu zmywam makeup, żeby czuć się bardziej komfortowo. Nie lubię mieć czegokolwiek na twarzy relaksując się w domowym zaciszu lub wypełniając jakieś obowiązki :)

      Usuń
    4. Ja się strasznie wkurzam, jak coś kupuję i ten produkt okazuje się bublem. Jeszcze jeśli to jest kilka złotych to pal licho, choć też się wkurzam, ale gorzej, jeśli to coś kosztowało kilkaset złotych, a nie działa, albo nie robi tego, co ma robić... Można powiedzieć, że tak jak kolorówkę mam dość obadaną (to znaczy wiem dokładnie, jakie kolory do mnie pasują, jaki typ podkładów, jaki makijaż powinnam robić), tak z pielęgnacją jestem daleko w polu i po prostu nie pozostaje mi nic innego, jak szukać czegoś idealnego po omacku, pewnie też dlatego ciągle kupuję jakieś nowe kremy i sera z nadzieją, że w końcu trafię na ideał:) Co do nakładania makijażu to jak mam dzień wolny poświęcam na makijaż mnóstwo czasu, zresztą na pielęgnację również, wtedy jest czas na peelingi, na maseczki i inne cuda, ale w dzień, kiedy idę do pracy to muszę się maluję zawsze, choć nie jest to jakiś mega zaawansowany kolorystycznie makijaż, wtedy jak wracam z pracy i wiem, że już nigdzie nie wyjdę tego dnia, to go zmywam:)

      Usuń
    5. Chyba największym rozczarowaniem jeśli chodzi o wysokopółkowe kosmetyki były meteoryty Guerlain. Pozostawiały u mnie brokat na twarzy i to widoczny brokat! Takie świecące się wielkie drobiny. Czego nienawidzę ;/ Brrrr! Ale też wiele mam kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły, bądź kolor totalnie mi nie pasował ;/ Nienawidzę takiego czegoś :(
      Nie martw się, ja na pielęgnacji też się totalnie nie znam..Tak to już chyba jest u miłośniczek makijażu, że całą swoją uwagę skupiamy na kolorówce :D

      Usuń
    6. migłam sama sobie :D haha
      pędzle MAC, to moje małe uzaleznienie :D hihi
      choć ostatnio troszkę je zdradziłam :P
      ale nadal je kocham! żeby nie było :D

      Usuń
    7. Marti masz naprawdę wspaniałą kolekcję :) Pozazdrościć!

      Usuń
    8. dziękuję! uwielbiam ją :D

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze niczego z maca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna gromadka! Soft & Gentle uwielbiam! jeden z ładniejszych i bardziej uniwersalnych rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki slodki zbior Mac :) kusi mnie bardzo pomadka Angel, i chyba sie wkrotce na nia skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty Justi?! Poznałam Cię po usteczkach!

      Usuń
  6. Jaaa Olcia? dopiero teraz poznalam bo wczesniej tylko ten post przejrzalam, reszte zostawilam na pozniej, kiedy laptopa dorwe bo na komorce niewygodnie ;)
    ale jaja ;) trzeba bylo sie odezwac i zapeosic na bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Olcia, Olcia! :) na fejsie mnie już nie ma dlatego dawno się nie kontaktowałyśmy :) Nie miałam pojęcia, że prowadzisz takiego bajeranckiego bloga o szminkach *.*

      Usuń
    2. A o czym moglabym prowadzic bloga? hahah

      Widze u Ciebie tyle cudnych ma

      Usuń
    3. zidelek ;) i milosc do blyszczoli nadal trwa ;)

      Usuń
    4. Justi, to moja nieprzerwana miłość! Będzie trwać i trwać :) A Ty z błyszczoli przerzuciłaś się na szmineczki :P

      Usuń
    5. Ale blyszczykow tez mam " nascie" sztuk, bo mam do nich sentyment ;)

      Usuń
  7. Ale ładna kolekcja, ja niestety nie posiadam nic z kosmetyków Mac'a...jeszcze :) a mam do Ciebie ogromną prośbę droga Lu, przeglądałam Twoje wcześniejsze notki i strasznie zaciekawiłaś mnie błyszczykami Instant Light Natural Perfector od Clarins i chciałam Cię poprosić o zdjęcia na ustach, byłaby taka możliwość? Jakiś post porównawczy ze zdjęciami? Zastanawiam się nad kolorem 01 albo 04, ogólnie nad czymś wpadajacym w róż. :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Droga Spinko :) Na pewno kiedyś upolujesz swój pierwszy MACzkowy kosmetyk! Co do błyszczyków Clarinsa, jest już gotowy post z recenzją i swatchami 4 kolorów, lada chwila go opublikuję :) Wpadający w róż na pewno jest 01, 04 oraz 05 :) Na ustach są one bardzo podobne do siebie, jest minimalna różnica w tonacji ust. Albo kolor ust jest lekko podbity lub usta stają się delikatnie jaśniejsze :) Na pewno coś wybierzesz dla siebie. Więc wyczekuj posta, pojawi się za niedługo :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź, to będę cierpliwie czekać :) :)

      Usuń
  8. Najbardziej lubię MACowe pędzle i róż Warm Soul :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam ani pędzli ani różu Warm Soul.. :( Najbardziej kuszą mnie pędzle :D

      Usuń
  9. Ja nie mam nic z MAC'a i pewnie dużo czasu minie zanim coś kupie. Niestety ceny są zbyt wysokie, abym mogła sobie na coś pozwolić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny rzeczywiście są wysokie, ale jeśli postawić na minimalizm i na jakość to lepiej kupić jedną rzecz porządną niż 5 z których nie będziemy zadowolone :) Nissiax ma fajne podejście do tego tematu :D

      Usuń
  10. Paint Pot to moje malutkie marzenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno się kiedyś spełni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny zestawik maczków, ja jeszcze nic z tej firmy nie mam, a wiele z kosmetyków kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) oj kusi, kusi... :D

      Usuń
  13. Kocham Soft & Gentle i nie wyobrażam sobie bez niego makijażu. Słodki MACzkowe pociechy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś użyłam go po raz pierwszy i jestem oczarowana :)

      Usuń
  14. Ten Paint Pot wygląda przepięknie! Kusi mnie też Angel... ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwa kosmetyki są warte uwagi :)

      Usuń