poniedziałek, 23 lutego 2015

Charlotte Tilbury Lip Lustre Portobello Girl

Od zawsze marzyłam, żeby wypróbować coś od sławnej makijażystki Charlotte Tilbury. Niestety jej kosmetyki nie są dostępne w PL, może na je ściągnąć tylko zza granicy. Mój TŻ słuchając mnie uważnie trafił w dziesiątkę z prezentem na Walentynki (:*) i uszczęśliwił mnie spełniając moje marzenie :)
Dostałam prześliczny błyszczyk Lip Lustre w cudnym kolorze Portobello Girl - 100% mój kolor :)







Opakowanie błyszczyka jest naprawdę śliczne, sama buteleczka bardzo elegancka i minimalistyczna. Dzięki temu, że jest przeźroczysta możemy zobaczyć ile już zużyłyśmy produktu.
Produkt ma delikatny, prawie niewyczuwalny zapach, bardzo przyjemny. Wyczuwam wanilię.

Konsystencja błyszczyka jest jakby żelowa, półprzeźroczysta, pokrywa nasze usta wspaniałym blaskiem i kolorem. Posiada malusieńkie drobinki. Jedyne słowo które mi się nasuwa to: SOCZYŚCIE!
Błyszczyk nie wchodzi w załamania ust, bardzo komfortowo się go nosi. Czuć spore nawilżenie, uczucie jakby się nosiło balsam. Utrzymuje się na ustach standardowo jak inne błyszczyki - bez jedzenia i picia jakieś 1,5 godziny. Wiadomo, ja od błyszczyków nie wymagam, żeby były nie wiadomo jak trwałe, od tego są pomadki lub lakiery do ust :) A tutaj sama przyjemność w reaplikacji.
Uwielbiam ten błyszczyk, jest jak kropka nad i w każdym makijażu, uzupełnia go doskonale. Cieszę się szalenie, że go mam!







Tutaj możecie zobaczyć efekt na ustach:



Znacie kosmetyki Charlotte Tilbury? Kuszą Was? Jakie kosmetyki tej firmy najchętniej byście przygarnęły? Bo ja bym chciała wszystko :D Każda jedna rzecz mi się podoba.

Pozdrawiam cieplutko,
Lu

14 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany, jakie cudo!

    ehh gdyby moj mnie tak sluchal ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudeńko bardzo bardzo <3
      No mój TŻ jest wspaniały i do tego trafia z prezentami idealnie :) Życzę każdej takiego TŻta :)

      Usuń
  3. Błyszczyk przepiękny, ładnie uwypukla usta. Mnie się marzy Filmstar Bronze&Glow od Charlotte Tilbury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mi też się marzy to duo *.*

      Usuń
  4. Delikatny, cudny :) Ale firmę pierwszy raz widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Ci się podoba :) To dość znana marka za granicą, szkoda że u nas niedostępna :(

      Usuń
  5. Idealnie trafiony prezent, a mogłoby się wydawać, że faceci nas nie słuchają.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj słuchają, słuchają.. Twój też dobrze słucha! :D

      Usuń
  6. Śliczny błyszczyk :) Zazdraszczam ust i Tżta :P

    OdpowiedzUsuń